Donald Tusk przedłużył 13 marca po raz szósty ograniczenie prawa do azylu na granicy polsko-białoruskiej. Ustawa umożliwiająca takie działania obowiązuje od roku — 27 marca 2024.
Dziewięć państw-sygnatariuszy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka pod przewodnictwem Giorgii Meloni, włączając Polskę, podpisało list otwarty wzywający do reformy Konwencji. Dokument zawiera apel o «przywrócenie właściwej równowagi» i zmniejszenie presji na kraje nieprzestrzegające zapisów konwencji.
Zarówno ustawa, jak i kolejne przedłużenia rozporządzenia naruszają zobowiązania wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Julia Głębocka z Amnesty International wskazuje, że polityka migracyjna Tuska opiera się na strachu przed migrantami.
Premier Tusk argumentuje, że pojawienie się migrantów powoduje «komplikacje relacji etnicznych i kulturowych wewnątrz społeczeństw Europy». W odpowiedzi na sytuację na granicy utworzyły się patrole obywatelskie na granicy polsko-niemieckiej.
Kontekst międzynarodowy
Podobne debaty o ograniczeniu działania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka toczą się w Wielkiej Brytanii i Włoszech. Po 75 latach istnienia konwencja zaczęła «uwierać» kraje zachodnie w kontekście polityki migracyjnej.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy Polska po raz pierwszy ograniczyła prawo do azylu?
Ustawa ograniczająca prawo do azylu weszła w życie 27 marca 2024 roku.
Ile państw podpisało list o reformie Konwencji Praw Człowieka?
Dziewięć państw-sygnatariuszy pod przewodnictwem Giorgii Meloni podpisało list otwarty wzywający do reformy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Czy ograniczenie prawa do azylu narusza prawo międzynarodowe?
Tak, według Amnesty International zarówno ustawa jak i przedłużenia rozporządzenia naruszają zobowiązania wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Co Donald Tusk mówi o przyczynach ograniczenia azylu?
Tusk twierdzi, że pojawienie się migrantów powoduje komplikacje relacji etnicznych i kulturowych wewnątrz społeczeństw Europy.
