Premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych na paliwa oraz obniżenie VAT z 23% do 8% i akcyzy do minimum unijnego. Regulacje mają obniżyć ceny na stacjach o 1,20 zł na litrze.
Rząd obniży akcyzę na benzynę o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy do minimum wymaganego przepisami unijnymi. Projekty ustaw zostały przedstawione podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu 26 marca o godzinie 18:00.
Ministerstwo Energii będzie aktualizować maksymalne ceny paliw codziennie, aby uniemożliwić zawyżanie cen przez właścicieli stacji. «Żeby nie nabiło kieszeni tym, którzy zajmują się obrotem paliw, tylko żeby rzeczywiście przymusić tymi działaniami do realnych obniżek» — wyjaśnił premier Tusk.
Decyzja była odpowiedzią na wypowiedzi Przemysława Czarnka z PiS, który domagał się od rządu obniżenia VAT-u i obarczał premiera odpowiedzialnością za wysokie koszty tankowania. Kandydat PiS na premiera wystąpił z kanistrem z naklejką wizerunku Tuska, mówiąc: «Ropa będzie po 10 złotych. Gdzie są pieniądze Polaków, Tusku?»
Minister finansów Andrzej Domański wcześniej zachowywał ostrożność, twierdząc we wtorek, że rząd przygotowuje różne scenariusze, ale ceny ropy czasowo spadają. Tusk uzasadniał działania «bezpośrednimi działaniami militarnymi prowadzonymi w regionie Bliskiego Wschodu i globalnym kryzysem cen paliw».
W 2022 roku podobne rozwiązania z obniżeniem podatków na paliwa wprowadził rząd PiS. Centralnie ustalana maksymalna cena dla diesla i benzyny to jednak nowość w polskiej polityce gospodarczej.
Najczęściej zadawane pytania
O ile obniżą się ceny paliw po zmianach Tuska?
Według premiera Tuska ceny paliw mogą spaść o nawet 1,20 zł na litrze dzięki obniżeniu VAT do 8% i akcyzy do minimum unijnego.
Kto będzie ustalał maksymalne ceny paliw?
Ministerstwo Energii będzie aktualizować maksymalne ceny detaliczne na paliwa codziennie, aby zapobiec zawyżaniu cen przez stacje.
O ile spadnie akcyza na paliwa?
Akcyza na benzynę spadnie o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy — do minimum wymaganego przepisami unijnymi.
Dlaczego rząd wprowadza te zmiany?
Tusk uzasadnia decyzję działaniami militarnymi na Bliskim Wschodzie i globalnym kryzysem cen paliw, a także presją opozycji PiS.
