Pan Paweł zmarł po 30 godzinach spędzonych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w wojewódzkim szpitalu specjalistycznym w Sosnowcu. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
Śląska Izba Lekarska zapowiada sprawdzenie, czy doszło do przewinienia zawodowego lekarzy. Władze szpitala zapewniają, że zrobiły “absolutnie wszystko, co w ich mocy”.
