Rada Europejska zobowiązała Komisję Europejską do przedstawienia do lipca 2024 roku projektu reformy systemu handlu emisjami ETS, który ma uwzględnić specyfikę poszczególnych państw członkowskich i ograniczyć koszty energii. Polska zarobiła na systemie ETS około 130 miliardów złotych w ciągu ostatnich kilkunastu lat jego funkcjonowania.
Planowane zmiany w systemie ETS
System handlu emisjami, wprowadzony dyrektywą z 2003 roku, działa na zasadzie «kija i marchewki». Podmioty jak elektrownie węglowe muszą wykupywać uprawnienia do emisji — jedno uprawnienie pozwala na emisję 1 tony dwutlenku węgla. Obecnie cena jednego uprawnienia wynosi około 60 euro. Elektrownia Bełchatów emituje rocznie około 30 milionów ton CO2, co oznacza konieczność zakupu 30 milionów uprawnień.
Rezerwa Stabilności Rynkowej jako narzędzie reform
Reforma może obejmować wykorzystanie Rezerwy Stabilności Rynkowej, która działa jak instrument regulujący podaż uprawnień na rynku. Dla Polski, której energetyka pozostaje najbardziej intensywna emisyjnie w Unii Europejskiej, oznacza to możliwość łagodniejszego traktowania w procesie transformacji energetycznej.
Wpływ na neutralność klimatyczną do 2050 roku
Mimo planowanych korekt, system ETS pozostanie kluczowym narzędziem osiągnięcia neutralności klimatycznej UE do 2050 roku. Pieniądze ze sprzedaży uprawnień trafiają do budżetów państw członkowskich i mają być przeznaczane na transformację energetyczną, choć w przypadku Polski środki te «rozpłynęły się» w budżecie państwa.
Kontekst
System ETS funkcjonuje jako główny mechanizm redukcji emisji w UE od 2005 roku, obejmując największe źródła emisji w sektorach energetycznym i przemysłowym. Rosnące ceny uprawnień, które osiągnęły rekordowe poziomy powyżej 90 euro za tonę CO2 w 2022 roku, wywołały presję na reforma systemu. Państwa członkowskie, szczególnie te o wysokim udziale węgla w miksie energetycznym, domagały się większej elastyczności w obliczu kryzysu energetycznego.
Думки та оцінки
Na słowa eksperta Jakuba Wiecha, reforma ETS to «uchylenie drzwi» dla Polski, aby energetyka zawęglowana została łagodniej potraktowana w procesie transformacji. Według analityków klimatycznych, zmiany w systemie muszą zachować równowagę między skutecznością redukcji emisji a konkurencyjnością europejskiego przemysłu. Eksperci ds. energetyki podkreślają, że elastyczność systemu nie może oznaczać osłabienia celów klimatycznych UE na 2030 i 2050 rok.
Najczęściej zadawane pytania
Jak działa system ETS w Unii Europejskiej?
System ETS wymaga od największych emitentów wykupywania uprawnień do emisji CO2. Jedno uprawnienie pozwala na emisję 1 tony dwutlenku węgla, a cena wynosi obecnie około 60 euro.
Kiedy Komisja Europejska przedstawi reformę ETS?
Rada Europejska zobowiązała Komisję Europejską do przedstawienia projektu reformy systemu ETS do lipca 2024 roku.
Ile Polska zarobiła na systemie ETS?
Polska zarobiła około 130 miliardów złotych w ciągu ostatnich kilkunastu lat funkcjonowania systemu handlu emisjami ETS.
Co to jest Rezerwa Stabilności Rynkowej?
To instrument regulujący podaż uprawnień do emisji na rynku, który może być wykorzystany w ramach reformy ETS do łagodniejszego traktowania niektórych państw członkowskich.
