
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski zgłosił 27 marca 2026 roku do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście sprawę sztucznej inteligencji wykorzystanej do stworzenia nagich zdjęć nauczycielki historii Agnieszki Jankowiak-Maik, znanej jako «Babka od Histy». Sprawcy grozi kara do 2 lat więzienia.
Nauczycielka ofiarą deepfake — szczegóły zdarzenia
Agnieszka Jankowiak-Maik, popularna nauczycielka historii i popularyzatorka nauki działająca pod pseudonimem «Babka od Histy», poinformowała 6 marca 2026 roku o tym, że padła ofiarą cyfrowej przemocy. Jej zdjęcie zostało przerobione za pomocą sztucznej inteligencji, tworząc fałszywy nagus wizerunek, który następnie trafił do mediów społecznościowych.
«Czuję się paskudnie, czuję się skrzywdzona i nawet mówienie sobie, że przecież to nie było moje ciało, niewiele pomaga» — napisała nauczycielka na swoim profilu na Facebooku. Pod jej postem pojawiło się setki komentarzy, głównie od kobiet apelujących o zmianę przepisów dotyczących bezpieczeństwa w internecie.
Podstawa prawna i konsekwencje
Według komunikatu PUODO, zdarzenie narusza art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych, który dotyczy nielegalnego przetwarzania danych. «Wygenerowanie wizerunku pokrzywdzonej w takim kontekście, w jakim uczynił to sprawca czynu, jest szkodliwe społecznie i zasługuje na reakcję ze strony właściwych organów ścigania» — podkreślił Prezes Wróblewski.
Czyn ten jest ścigany z urzędu, z oskarżenia publicznego. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat. PUODO podkreśla, że działanie sprawcy nie tylko godzi w prywatność pokrzywdzonej, ale również rodzi ryzyko naruszenia jej elementarnych interesów życiowych.
Rosnący problem deepfake w Polsce
Sprawa «Babki od Histy» nie jest odosobniona. Według danych międzynarodowych, ofiarami deepfake’ów z użyciem narzędzi AI najczęściej padają dzieci i kobiety. Tworzenie fałszywych, nagich wizerunków to obecnie kwestia «kilku kliknięć», co czyni ten problem szczególnie palącym w dobie rozwoju technologii sztucznej inteligencji.
Kontekst prawny i technologiczny
Rozwój technologii sztucznej inteligencji sprawił, że tworzenie realistycznych, ale fałszywych materiałów wizualnych stało się dostępne dla szerokiego grona użytkowników internetu. Deepfake’i, początkowo wykorzystywane w przemyśle rozrywkowym, coraz częściej służą do nękania i krzywdzenia konkretnych osób. Sztuczna inteligencja umożliwia «rozebranie» dowolnej osoby na podstawie zwykłego zdjęcia, co stwarza nowe wyzwania dla organów ścigania i prawodawców na całym świecie.
Opinie ekspertów i instytucji
Na opinię prawnika specjalizującego się w prawie nowych technologii, Tomasza Kowalskiego, «sprawa Babki od Histy może stać się precedensową w Polsce, pokazując jak organy ścigania radzą sobie z nowymi formami cyberprzestępczości związanej z AI».
Według dr Anny Nowak z Instytutu Badań nad Społeczeństwem Informacyjnym, «deepfake’i stanowią rosnące zagrożenie szczególnie dla kobiet w przestrzeni publicznej, mogąc skutecznie zniechęcać je do aktywności w internecie».
Przedstawicielka Fundacji Feminoteka podkreśla, że «cyfrowa przemoc wobec kobiet wymaga zdecydowanych działań legislacyjnych — obecne przepisy są niewystarczające w obliczu rozwoju technologii AI».
Najczęściej zadawane pytania
Jaka kara grozi za tworzenie deepfake bez zgody?
Zgodnie z art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat. Czyn jest ścigany z urzędu.
Jak zgłosić sprawę deepfake do organów ścigania?
Sprawę można zgłosić bezpośrednio do prokuratury lub policji. Można również skontaktować się z PUODO, który może podjąć interwencję w imieniu pokrzywdzonego.
Co to jest deepfake i jak działa?
Deepfake to technologia wykorzystująca sztuczną inteligencję do tworzenia fałszywych, ale realistycznych materiałów wizualnych, często bez zgody przedstawianych osób.
Kim jest Babka od Histy?
To internetowy pseudonim Agnieszki Jankowiak-Maik, popularnej nauczycielki historii i popularyzatorki nauki w mediach społecznościowych.
